Miejsce Święte
Droga – pielgrzymka ma wielkie znaczenie dla duchowej odnowy człowieka. Jest jakby projekcją całego mojego życia, w którym pielgrzymuję do Celu, jakim jest spotkanie z Bogiem „twarzą w Twarz”.
Tysiące ludzi wciąż pielgrzymuje do wielu świętych miejsc.
Szczególnie do miejsc objawień. W moim życiu było miejsce na Lourdes, na Fatimę i na Gietrzwałd, którego nigdy nie omijam w podróży do Olsztyna.
Czy takie miejsce jest szczególne? Czy w tym miejscu istnieje jakiś „kanał” transmisyjny do Nieba? Myślę, że najważniejszym „kanałem” jest moja modlitwa, jest moja duchowa łączność z Bogiem. Miejsce ma znaczenie drugorzędne. Oczywiście szczególne miejsca kultu gromadzą wiernych, a modlitwa we wspólnocie ma większą siłę jednoczącą nas z Niebem. Czy jednak muszą to być miejsca historycznych objawień?
Jestem przekonany, że każdy z nas miał swoje chwile objawień, momenty, w których Boża obecność była namacalnie odczuwalna, ja miałem takie chwile. Najczęściej związane były z relacjami z innymi ludźmi, ważnymi życiowymi decyzjami, ale też chwilami modlitwy w samotności.
Byłem też świadkiem cudów. Takich zdarzeń, których prawdopodobieństwo wystąpienia było bliskie zeru, a jednak z Bożą pomocą zaistniały.
Mam też ‘swoich’ świętych. Osoby, których życie inspiruje mnie do działania, do duchowej pracy nad sobą, do ciągłego nawracania. Bardzo często odwołuję się do moich Świętych Patronów wierząc w świętych obcowanie, deklarowane w coniedzielnym wyznaniu wiary.
Czy do takich relacji potrzebuję szczególnych miejsc? Z pewnością tak, jeżeli są to miejsca przesiąknięte wspólnotową modlitwą Kościoła, miejsca w których tę wspólnotę w sposób szczególny odczuwam. Takim miejscem jest mój parafialny kościół.
Warto pielgrzymować do takich świętych miejsc.
