Łagodność

Niech wasza łagodność będzie znana wszystkim ludziom: Pan jest blisko! (Flp. 4,5)

Czyli to również po tym, po łagodności miało otoczenie rozpoznawać uczniów Chrystusa.

Starożytni filozofowie łagodność uważali za zdolność do przebaczania, do szukania kompromisu, złotego środka, rozstrzygnięcia, które nikogo nie krzywdzi.
Już Seneka w ‘Dialogu’ pisał, że do którego domu wejdzie łagodność, tam wszędzie niesie ze sobą szczęście i pokój.

Łagodność to zdolność do czynienia pokoju, a to jedno z ośmiu błogosławieństw.

Łagodność na pewno jest przeciwieństwem gniewu i złości. Człowiek łagodny jest gotów sam ponieść koszty swojej wyrozumiałości dla postępowania innych.

Łagodność to umiejętność słuchania, nie odrzucanie osoby, z której poglądami się nie zgadzamy, ale poszukiwanie racjonalności i dobrej woli rozmówcy.
Jeżeli jest w nas brak zgody na czyjeś poglądy czy postępowanie i czujemy, że należy to wyrazić, to właśnie w duchu łagodności i miłości bliźniego.
W ten sposób człowiek łagodny jest w stanie pozyskiwać innych ludzi dla spraw, które uważa za ważne.

Łagodność to także umiarkowanie w postępowaniu z przyrodą, z roślinami, ze zwierzętami, ze środowiskiem, w którym żyjemy.

Łagodność jest cechą człowieka silnego, który umie i jest w stanie panować nad swoją popędliwością i gwałtownością.

Łagodność jest darem Ducha Świętego. To Jego o ten dar usilnie proszę.
On też przychodzi do mnie w łagodnym powiewie, jak do Eliasza (1 Krl.19,12), a nie w wichurze, ogniu czy trzęsieniu ziemi.

Taki jest – Łagodny.