Dzień Matki

Osoby niepełnosprawne i ich rodzice protestujący szósty tydzień w Sejmie, najprawdopodobniej nie uzyskają już nic więcej. Wyraźnie widać, że ośrodek decyzji politycznych ‚poszedł w zaparte’. – Nie wolno okazywać słabości, szczególnie wobec słabych.

Dzień Matki powoli mija. Protestujące matki, razem ze swoimi synami i córkami pewnie jutro lub pojutrze wrócą do domów. Dalej robić będą to, co robiły do tej pory: nosić, myć, ubierać i karmić swoje dorosłe dzieci. Ale coś się zmieniło. Solidarność z protestującymi połączyła ludzi o różnych poglądach i sympatiach politycznych. Mimo wysiłków polityków, aby przedstawić protestujących i wspierające ich osoby jako stronę walki o władzę, udało się tę solidarność ponad podziałami zbudować. Może będzie to też zaczyn do bliższej współpracy pomiędzy rodzicami osób niepełnosprawnych, gdyż do tej pory nie tworzą oni większych, zintegrowanych środowisk. Trudno się dziwić, cały dzień przeważnie mają zajęty.

Jakikolwiek będzie więc finał sejmowego protestu, jest to zwycięstwo idei, według której wspólnota jednoczy się wokół najsłabszych swoich członków. Czy nie jest to istotą chrześcijaństwa? Takie, płynące wprost z Ewangelii wnioski, przedstawia nam z uporem papież Franciszek.
Czy polski Kościół włączy się w odrabianie tej lekcji?