Niedziela Misyjna

1-figure3_75

Dzisiaj, kolejna niedziela misyjna. Piję kawę „Massaia”, kupując którą wspiera się misje kapucyńskie w Republice Środkowoafrykańskiej. Wypominki za zmarłych zamawiam w Afryce. Wpłacam pieniądze na samochód dla o.Józefa w Tanzanii. Modlę się za nich wszystkich i ich wspólnoty. Obserwuję z nadzieją ten nowy, dynamiczny kościół.

Misjonarze i misjonarki opuszczają swój kraj aby budować nowe wspólnoty kościoła, aby być z nimi na dobre i złe, często narażając się na nadmierne trudy i niebezpieczeństwo.

Czy możemy do nich dołączyć?
– Oczywiście tak. W najbliższych latach przecież napływać będą do nas uchodźcy z krajów ogarniętych wojnami i biedą. Przyjmijmy ich jak kościół, który jest atrakcyjny dla przybyszów i na nich otwarty. Przyjmijmy ich do naszych wspólnot tak, jak czynią to misjonarze. Jeżeli oferta naszego kościoła zaspokoi ich nadzieje i duchowe potrzeby, zyskamy wiernych współbraci.

Na tych misjach ryzyko, trudy i niebezpieczeństwa są jednakowoż znacznie łagodniejsze niż w Afryce.