Jedność

jednosc-2

Przed kilkoma dniami Niedziela Świętej Trójcy, dzisiaj Święto Ciała i Krwi Pańskiej. Obydwa te wydarzenia przypominają o jednej z fundamentalnych cech chrześcijaństwa – o jedności. (…. aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. …J.17,22).

To my – Kościół – jesteśmy Ciałem i Krwią Chrystusa,. Mamy obowiązek budować jedność. Z lektury Ewangelii wyraźnie widać troskę Jezusa o jedność uczniów – przyszłego Kościoła. Idźmy śladem Nauczyciela!

Dziś w polskim Kościele wygląda to różnie, w swoim otoczeniu jednak nie odczuwam jakichś specjalnych napięć. Wśród moich najbliższych przyjaciół są osoby, z którymi od lat głosujemy na różne partie i innych kandydatów na wybieralne urzędy. Nie przeszkadza nam to jednak przyjaźnić się, spędzać ze sobą długie godziny na rozmowach na najistotniejsze tematy (ten czy ów urząd i urzędnik to nie są sprawy najistotniejsze, nawet w okresie wyborczym). Podejmujemy też wspólnie wiele ważnych i pożytecznych działań.

Takie jest moje doświadczenie od wielu lat. Dlatego ze zdziwieniem i niedowierzaniem patrzę na chrześcijan, którzy zioną nienawiścią lub pogardzają swoimi braćmi z powodu odmiennych sympatii politycznych. Obwieszają się z etykietkami: „Jako katolik nie głosowałem na Iksińskiego” lub „Tylko Igrekowski zbawi Polskę”, przypisując boskie cechy kandydatom na urzędy. W końcu prezydent to tylko urzędnik wybierany na krótki czas i oceniany przez lud. Dlaczego religijne emocje kierowane są w stronę urzędów i urzędników kosztem jedności Kościoła? Jakim prawem ten czy ów próbuje weryfikować czyjąś przynależność do Kościoła na podstawie preferencji politycznych lub wyborczych? To nie organy polityczne czy administracyjne państwa, ale Kościół jest uświęcony Ciałem i Krwią Zbawiciela. Kościół, który obejmuje znacznie większą przestrzeń niż ta, którą próbują wyznaczyć mu ludzie.

Bardzo chętnie, w imię jedności Kościoła postawiłbym w ostatnich wyborach krzyżyk obejmujący nazwiska obydwu kandydatów. Niestety, w prezydenckich wyborach byłby to głos nieważny. Co więc jest ważne?