Majowa

lato 035W centrum mojej wsi stoi kapliczka z figurą Matki Bożej.
Przed laty, była to przypuszczalnie jedyna murowana budowla w okolicy.
Solidna konstrukcja.
Stoi na lekkim wzniesieniu, widoczna z oddali. Przy niej krzyżują się piaszczyste drogi.
Do niedawna nie było w okolicy zabudowań, ale i teraz, gdy powstało kilka nowych domów, do kapliczki nadal trzeba podążać pustą drogą.
To punkt orientacyjny. Drogowskaz. Miejsce odpoczynku piechurów i rowerzystów.
Pięknie wygląda niebo widziane poprzez jej żelazny krzyż.

Tak wiele pokoleń śpiewało pod nią litanię na chwałę Maryi.
Odkąd umarł dziadek Łukasza rzadko już słychać majowy śpiew.
Pewnie niedługo całkiem umilknie.

Maryja z kart Ewangelii Łukaszowej trwa w ciszy.
Solidna budowla. Wzór chrześcijanina.