Godność
Godność. Tego słowa zapomniałem użyć 22 kwietnia w Krakowie, podczas gdy opisywałem w skrócie działania Fundacji na Rzecz osób Niepełnosprawnych ARKADIA (https://arkadia.torun.pl).
Tak. Wyrwanie niepełnosprawnych intelektualnie kobiet i mężczyzn z systemu opiekuńczego do szeroko rozumianego systemu wsparcia przywraca im godność.
Osoby te, będące przedmiotem działań wyspecjalizowanego systemu opieki, stają się podmiotem dialogu. Pod warunkiem oczywiście, że znajdą się ludzie, dla których słabszy intelektualnie brat czy siostra stanie godnym dialogu partnerem.
Znany ktoś, wyraził swoją wątpliwość słowami: …Ale przecież oni nie chcą usamodzielnienia i niezależności.
No właśnie, na jakiej podstawie formułuje się tego typu sądy? Czy doświadczając prawdziwego spotkania z bratem, czy na podstawie własnych wyobrażeń?
Już sama gotowość do dialogu z drugim człowiekiem, zniewolonym przez system opiekuńczy i odrzuconym przez sprawniejszych intelektualnie – przywraca mu godność.
O tę gotowość w nas zabiegajmy. To takie tischnerowskie!

