Sumienie

Do krótkiego zastanowienia się nad fenomenem ludzkiego sumienia, sprowokowała mnie sytuacja związana z wyborami. Nie tylko tymi ostatnimi – prezydenckimi. Biskupi jak zwykle apelowali, aby wierni kościoła katolickiego w Polsce oddali głos w zgodzie ze swoim sumieniem. Ale już ksiądz komentujący tekst episkopatu nie zostawiał dla sumienia miejsca. Niedwuznacznie wskazywał na kogo należy głosować, a na kogo głosować nie należy.

Katechizm Kościoła Katolickiego, w punkcie 1782 głosi:  Człowiek ma prawo działać zgodnie z sumieniem i wolnością, by osobiście podejmować decyzje moralne. „Nie wolno więc go zmuszać, aby postępował wbrew swojemu sumieniu. Ale nie wolno mu też przeszkadzać w postępowaniu zgodnie z własnym sumieniem, zwłaszcza w dziedzinie religijnej ” (Sobór Watykański II, dekl. Dignitatis humanae, 3).

Sumienie kształtuje się całe życie, nie tylko przez życiowe doświadczenie, ale na modlitwie, w czasie której wsłuchuję się w głos Boga i otwieram na dary Ducha Świętego. To w sumieniu podejmuję codzienne decyzje, rozstrzygając pomiędzy dobrem, a złem.
Sytuacje w życiu najczęściej nie są zero-jedynkowe, to zwykle konglomerat wielu czynników, które w sumieniu muszą wziąć pod uwagę. Często dobro, do którego dążę, jest niejako w cieniu bieżących okoliczności – słabo widoczne. Dostrzeganie dobra w zawiłościach świata jest darem Ducha Świętego, o który nieustanie proszę.
Proszę też Pana Boga o to, aby nie oceniać postępowania innych ludzi przez pryzmat własnego sumienia. Nie mam bowiem dostępu do myśli i sumienia drugiego człowieka.
Dla mnie jako rodzica bywa często trudne, gdy syn lub córka podejmuje decyzje  różne od moich wyobrażeń. Ale nie znaczy to przecież, że postępuje on/ona niezgodnie ze swoim sumieniem.
Tłumienie i próby zastępowania sumienia bliźnich poprzez narzucanie swoich własnych interpretacji i wyborów jest pokusą rodziców, ale również wielu polityków i wielu osób duchownych. Zamiast wiedzy i argumentów – gotowe rozwiązania.
Jestem pewien, że Bóg na swoje słowo miłości skierowane do człowieka, oczekuje odpowiedzi samodzielnie myślącej, wolnej osoby: – Tak, wybieram dobro.

Katechizm Kościoła Katolickiego, p. 1784 :  Wychowanie sumienia jest zadaniem całego życia. Od najmłodszych lat wprowadza ono dziecko w poznawanie i praktykowanie prawa wewnętrznego, rozpoznawanego przez sumienie. Roztropne wychowanie kształtuje cnoty; chroni lub uwalnia od strachu, egoizmu i pychy, fałszywego poczucia winy i dążeń do upodobania w sobie, zrodzonego z ludzkich słabości i błędów. Wychowanie sumienia zapewnia wolność i prowadzi do pokoju serca.