Kocham cię!

krag-800 Święty Walenty, wspieraj mnie  proszę, bym trwał w wdzięczności za to:

– że gdy podnosiłem wzrok myjąc nogi mojego ojca, spotykałem te same oczy, które z miłością patrzyły na mnie, gdy budziłem się przed laty w dziecięcym łóżeczku.

– że mogliśmy wymienić z moją mamą słowa ‚kocham cię’ na chwilę przed jej śmiercią.

– że mogę szczerze powiedzieć ‚kocham cię’ bratu i siostrom i sycić się ich wzajemnością.

– że od bez mała czterdziestu lat bezustannie mogę zachwycać się moją żoną i że bez żadnego skrępowania możemy sobie wyznawać, że się kochamy. To dar niezwykły i coraz mniej powszechny.

– że jedna moja córka może powtarzać mi ‚kocham cię’ codziennie i że druga potrafi wysłać sms’a o tej treści, choć tak bardzo jej trudno widzieć ostro świat.

– że one obie maja od kogo usłyszeć ‚kocham cię’.

– że można z synem potwierdzać miłość męskim uściskiem dłoni i szybkim objęciem ramion.

– że można kochać synową jak ‚kość z kości’.

– że gdy stawiam stopę na zmarzniętej ziemi, potrafię usłyszeć ‚kocham cię’ w skrzypnięciu kryształków lodu. Że mam uszy które słyszą Twoje słowa we wszystkim stworzeniu i Twoją łaskę, która pozwala mi szczerze wyszeptać: kocham Cię Boże!