Pokój wam!
„Pokój niech będzie z wami wszystkimi”. Tym zdaniem papież Leon XIV rozpoczął swój pontyfikat.
Jak budować pokój? Jak go utrzymać? Myślimy, że to domena polityków, ale prawdziwy pokój rodzić się i panować musi w moim sercu. Jezus przychodzi do mnie z taką właśnie ofertą: Pokój tobie!
Czy sam jestem w stanie zrezygnować ze złośliwości i łapania za słowa członków rodziny przy niedzielnym stole? Czy jestem stanie natychmiast wybaczyć wyrządzoną mi przykrość? Takie i inne sytuacje podsycają tylko ciągły wewnętrzny nie-pokój. Często na długie dni kształtują moje życie.
Sam z siebie nie odbuduję pokoju w moim sercu. To ten Jezusowy Pokój, z którym przyszedł po swoim Zmartwychwstaniu do zamkniętych w Wieczerniku wystraszonych uczniów. To ten Jego Dar jest w stanie mnie zmienić.
Tylko otwierając się na Jezusowy dar Pokoju, mogę próbować stać się Jego uczniem – człowiekiem pokój-czyniącym, w miejsce osoby nie tylko wewnętrznie rozedrganej, ale też wprowadzającej niepokój w swoje otoczenie.
Pokój niesie też to znane chrześcijaninowi stwierdzenie, które papież Leon jeszcze raz głośno oznajmił:
„Bóg nas wszystkich kocha, a zło nie przeważy”.
Możemy spać spokojnie.
